sobota, 30 marca 2013
002
środa, 20 marca 2013
001
-Katie, błagam nie teraz- powiedziałam już lekko poddnerewowana.
-Ale ten pan czeka juz bardzo długo...-prosiła recepcionistka.
Przystanelam i odwróciłam się na pięcie. Nie przypominalam sobie, żeby ktokolwiek wspominał o jakimś gościu. Chyba, że... No tak. Znowu zgarnelam wszystkie kartki nie patrząc co mnie czeka.
-Ym... Jaki pan?-spytałam speszona.
-Zayn Malik, startuje na miejsce tego...no tego od muzyki- powiedziala dumna blondynka.
-Dobra, zajmę się nim, ale najpierw poprawię fryzurę-westchnęłam zrezygnowana.
Katie zaklaskala ochoczo i wręczyła mi kartkę z jego CV, którą przypielam do podkładki. Swoje kroki skierowalam do łazienki. Popchnęłam dębowe drzwi i weszłam do środka. Podeszłam do lustra nad umywalką. Dopiero co, zbliżał się lunch, a ja już wyglądałam jak siedem nieszczęść. Włosy w nieładzie, koszula pogieta... Brązowe włosy ponownie spielam w kok, a ubrania wygladzilam.
-Jest lepiej, Caroline...-powiedziałam do siebie po czym wyszłam z pomieszczenia. Poszlam w stronę windy. Niebieskim paznokciem nacisnelam przycisk ze strzałką do góry. Nie minęły dwie minuty, a drzwi rozsunely się bezdźwięcznie. Tupiac obcasami weszłam do środka. Winda była przezroczysta więc mogłam podziwiać panoramę Londynu. Spróbowałam się uśmiechnąć, ale uniemożliwiał mi to ból w palcu u nogi, spowodowany optarciem. Gdybym sama wybierała sobie strój nigdy nie zalozylabym koszuli,marynarki, spódnicy, a tym bardziej szpilek. Postawilabym bardziej na...rurki i luźny sweter. Zestaw idealny. Winda stanęła, a z głośnika wydobył się głos:
-Piętro 33.
Wyszłam i skrecilam w lewo, a potem do końca korytarza. Na szerokim fotelu z obiciem z fioletowego jedwabiu siedział mulat z idealnie ułożoną fryzura w czarnej marynarce i coś grzebał w Iphonie najnowszej generacji. Jego miną świadczyła, że jest conajmniej znudzony.
-Zayn Malik?-spytałam siląc się na poważny ton, co w moim przypadku nie było proste.
-Tak-odpowiedział patrząc na mnie czekoladowymi tęczówkami.-A pani to...?
-Caroline McReward, odobista sekretarka dyrektora i...
-...dziennikarka od wiadomości-dokończył za mnie.
-Tak...-powiedziałam zdziwiona.-Zapraszam.
Podeszlam do drzwi, a w skórzanej torbie zaczęłam szukac pęku kluczy. Jak na złość nie mogłam ich znaleźć przez dobre 5 minut, a w radiu jest to dużo. Kiedy wreszcie zguba się odnalazła włożyłam srebrny przyrząd w zamek i otworzyłam wrota. Weszłam do środka a zaraz po mnie chlopak. Na środku stało duże biurko, a po jego dwóch stronach krzesła. Oprócz tego na ścianach wisiały czarno-białe zdjęcia. Naprzeciwko drzwi znajdowało się duże, prostokątne okno. Bez dłuższych ceregielii usiadłam na blatem. Zayn zasiadł naprzeciwko mnie.
-Więc...-zaczęłam.-Zayn Malik, lat 20, urodzony w Bradford... Hm... Chcesz "serwować" naszym słuchaczom muzykę?
-No tak...-posiedział lekko speszony.
-No dobra... To mały test... Za jaka piosenkę Adele dostała Oscara?
-Za "Skyfall".
Zadawałam mu coraz to trudniejsze pytania, na które on odpowiadał bezbłędnie. Powoli kończyły mi się pomysły...
-Niech ci będzie. Masz tę pracę. Dostarczę ci jakoś rozkład dnia i tak dalej... Zaczynasz od jutra, dzis tylko ci wszystko pokaże. Witamy w ekipie BBC radio 1!- oświadczyłam
-Dziękuję, prosze pani...
-Proszę pani? Serio?-zasmialam się rozbawiona.-Caroline.
-Zayn.-Podał mi dłoń, którą uscisnelam.
Wyszliśmy z pokoju. Spojrzalam na zegarek. Lunch dopiero się zaczął... Pojechaliśmy windą na piętro 15 gdzie znajdowała się stołówka. Weszliśmy do niej przez szklane drzwi. Podeszliśmy do baru.
-Caroline!-krzyknęła Frankie, bufeterka.-A kim jest twój seksowny towarzysz?
-Frankie, zboczuchu!-zasmialam się.- To Zayn, nowy pracownik. Ciasto marchewkowe i kawę z mlekiem, proszę...
-Się robi! A co dla ciebie?
-Hmm... Kanapkę z tuńczykiem i czarna kawę, jeśli można.
-Dla takiego przystojniaka zawsze. A propos...masz kogoś?
-Jestem gejem.
Zaksztusilam się kawą z której wypiłam już spory łyk. Razem z Frankie otworzylysmy usta.
-No co?-spytał zdezorientowany.
-Nic nic. Chodźmy...-powiedziałam z wymuszonym uśmiechem.
Usiedliśmy przu stoliku mniej więcej na środku.
-Dobra to zaczynamy-oswiadzczylam wskazując ręką na stoliku w kącie.-Tam od lewej siedzi Harry Styles od listy przebojów, Niall Horan od przeglądu prasy, Liam Payne od...tego czegoś o wszystkim i... Louis Tomlinson od sportu. Czwórka przyjaciół.
-A czemu ten Liam czym jaka mu tam...miesza herbatę widelcem-przerwał mi Zayn wgapiajac się w Niallera i nie zwracając uwagi na to, że mówimy o kimś innym.
-Boi się łyżek. Dalej... Pod oknem siedzi Rick Helington, syn byłego dyrektora. Złe skończył- alkochol, narkotyki... Mój szef się nad nim zlitował i zatrudnił jako ochroniarza. Obok siedzi Katie, recepcionistka i moja pomocnica oraz Mellanie dziewczyna Louis'a. A Frankie znasz.
-Ta, aż za dobrze-zasmialismy się zgodnie.
Zayn była naprawdę świetny mimo pierwszego złego wrażenia. Dowiedziałam się, że mam bzika na punkcie swojej fryzury, jest gejem od 15 roku życia, mieszka tylko z suczka Holly i pali papierosy. Ja też mu trochę o sobie opowiedziałam. Czy można stwierdzić, że się zaprzyjaźniliśmy? Nie wiem. Bardziej określić to mozma jako koleżeństwo. Nie da się zaprzyjaźnić w godzinę, prawda? Do naszego stoliku podeszłam Katie i nnie zwracając uwagi na Malika powiedziałam:
-Zaniesiesz to Louisowi,.dobrze?
-Ym...ok...-powiedziałam cicho, bo to imię wzbudzalo we mnie dreszcze.
Kiedy dziewczyna odeszła mulata spytał:
-To od kiedy kochasz się w dziennikarzu sportowym?
~~~~~~~~~~
Mamy jedyneczke. ^^ wprowadzenie takie... I jaka wrażenia?
poniedziałek, 18 marca 2013
Heroses
7.Caroline McReward 20 lat
"Milosc. To przeklete uczucie, ktore wkrada sie tak nagle, a potem szybko znika..."
4.Zayn Malik 20 lat
"Przyjazn jest wspaniala. Tylko szkoda, ze tak trudno trafic na ta szczera..."
3.Louis Tomlinson 20 lat
"Nie da sie kochac na cale zycie. Zawsze znajdzie sie szpara zwatpienia."
1.Katie Tomphson 19 lat
"Jesli na swiecie jest ktos szczesliwszy ode mnie pokazcie mi go. Z checia mu przyloze by chociaz raz byc w czyms najlepsza"
6.Rick Helington 19 lat
"Milosc? Nie, nie istnieje. Jest tylko porzadanie"
5.John Weeden 30 lat
"Czy trzy samochody, kupe kasy i wille mozna nazwac szczesciem? Jesli tak to jestem szczesliwy"
2. Frankie Jewels 19 lat
"Czego potrzebuje do szczescia? Usmiechu, najlepiej od ucha do ucha"
(numerki odpowiadaja zdjeciom)
I inni:
Harry Styles 20 lat
Liam Payne 20 lat
Niall Horan 20 lat
Rachel Weeden 10 lat
Emily Weeden 3 lata
Mellanie Seden 21 lat
Erica Box 19 lat
Goerge Hermes 23